niedziela, 11 sierpnia 2013

Smakołyki i smaczki Barcelony

Każdy kraj szczyci się jakimiś potrawami i szczególnymi smakami, które są charakterystyczne dla danego regionu.



Najbardziej znany potrawami w Hiszpanii to paella, gazpacho, tortilla, tapas, patatas brava, chorizo, oliwki i oczywiście przepyszne sery różnego rodzaju. Można tak jeszcze długo wymieniać. Nie wszystkie potrawy udało mi się spróbować, ale trzeba przyznać, że te które próbowałam były pyszne, czyli paella, gazpacho, wszelkiego rodzaju tapasy, a oliwki smakują po prostu bosko!










Najbardziej urzekły mnie targi pełne warzyw, pieczywa, wędlin, owoców i świeżych owoców morza, a także soki ze świeżo wyciskanych owoców. Uwielbiam buszować po strataganach, i bardzo mi tego brakuje w Warszawie, gdzie niestety tego typu targi to rzadkość, a w Poznaniu z kolei takie miejsca można znaleźć prawie na każdym rogu.














A na koniec jeszcze kilka kolorów Barcelony. Kolorów nie związanych z regionalnymi przysmakami, choć równie barwnymi i ciekawymi.






A przy tych wszystkich smakach towarzyszyła mi moja wierna towarzyszka, od której nie mogłam się oderwać i wykorzystywałam każdą chwilę, by do niej choć na chwilę sięgnąć - "Szmaragdowa tablica" napisana przez Carle Montero, która urodziła się w Madrycie, choć akcja książki toczy się głównie w Paryżu...


23 komentarze:

  1. Pyszności!

    Bazarki, stragany, hale targowe - bez tego wyjazd wakacyjny obyć się nie może! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Wydaje mi się, że byłam w każdym z tych miejsc :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ;) mam nadzieję, że masz stamtąd same miłe wspomnienia ;)

      Usuń
  3. Choćbym miała przytyć z 10 kg, wszystkiego bym spróbowała :)

    OdpowiedzUsuń
  4. o rany aż mi ślinka pociekła! :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi również, jak tylko te wszystkie pyszności zobaczyłam na swoim talerzu ;)

      Usuń
  5. cool!

    http://glamourgirl-bg.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  6. trzeba przyznać, że same wspaniałości!!!✭ ✭ ✭ pozdrawiam z Gdyni!
    Ola

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuę za pozdrowienia i pozdrawiam z Wawy ;)

      Usuń
  7. Ale smakołyki :)) Najchętniej bym zjadła te lizako-kwiatki :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Faktycznie smacznie wyglądają. Nawet jeżeli to tylko mydło ;)

      Usuń
  8. Same pyszności! Będąc na Majorce również próbowałam różne smakołyki w tym m. in. paellę. Wszystko mi smakowało, szczególnie oliwki, które nie mogą się równać z tymi dostępnymi są u nas :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też tego nie rozumiem. U nas są dobre oliwki, ale jako dodatek do różnych potraw, a nie do jedzenia jako przekąskę...

      Usuń
  9. Wszystko wygląda tak smakowicie że aż ślinka cieknie :D

    OdpowiedzUsuń